
W dwunastym tygodniu życia, Janek rozpoczął kontaktować się głosowo z otaczającym go światem. Najczęściej wydaje z siebie dźwięk "aaaaauuuuuuu" taki długi, rzadziej pojawia się żywo "iiiiiiiii-oooooooo". W piątek, do Berlina sprowadził się wujek Rysio. W niedzielne popołudnie Janek z rodzicami byli pomóc Rysiowi w czasie urządzania nowego mieszkanka na Friedrichshein. Bardzo fajna okolica. Tata w piątek przesadził i poszedł biegać i chyba się przeziębił. Organizma po maratonie jeszcze się nie wzmocnił. Babcia Basia przywiozła Gripex, ciekawe czy pomoże.

1 komentarz:
Ale dlaczego on leżał pod stołem?
ciocia Marta i Alex z Buenos Aires :)
Prześlij komentarz