
Pierwsze przedstawienie w całości obejrzane (w koncentracji 1,5h) przez Janka. Największe poruszenie (oczywiście nie wliczając neandertalczyków, a wśród nich marchewki) wywołało flamenco. Ależ ta pani tupta a ta druga jak ona śpiewa, oj ten Manolo to musiał być kawaler.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz