niedziela, 8 listopada 2009

Pierwszy krok bokserski


Nie tak dawno, męska część polskiej populacji, przynajmniej ta choć trochę zainteresowana mocnym uderzeniem, uległa podziałowi. Prawdziwa rozterka, Adamek czy Gołota, ten czy ten. Oprócz 20 kilo i 10 lat różnicy, medialnie niewielki wybór. Czy to aż tak ważne który z nich, po walce zawsze musi być ten wygrany i przegrany. A jednak w czasie walki Adamek tłukł ile wlezie. Po kilku dniach doszło do walki Heye z Wałujewem. Heye choc podobnie dynamiczny nie bił tak mocno jak Adamek, a Wałujew jakby w innej skal czasowej, zblizonej do tej Andrzejowej. Adamek wzbudził sympatue, chyba tym że bił z szacunkiem, a Heye to pajac. Ale koledzy bokserzy jakoś mi sie zdryfowało, chciałem jedynie zaprezentować jak Janek pięknie trzyma gardę.

Brak komentarzy: