Przyszedł kolejny weekend, tym razem spędziliśmy go z tata na kanapce, oglądaniu tenisa, i rozmowach o życiu, kobietach i szybkich samochodach. Agnieszka Radwańska niespodziewanie rozłożyła w pięknym meczu Białorusinkę Wiktorie Azarenko. A tata już myślał że Aga się znowu położy po paru straconych piłkach, tylko mama wierzyła. Swoją drogą to Tacie chyba jednak bliżej do badmintona.

A w niedziele zabraliśmy Eryków na wietnamskie...

A w niedziele zabraliśmy Eryków na wietnamskie...

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz