
Dzisiaj Janko został ponownie odwiedzony przez panią położną Ewę. Pani Ewa twierdzi że Janek, to zdrowy chłopak. Nam udało się uchwycić moment w którym miał otwarte oczka - prawda że fajne. Aha, jeszcze jeden sukces taty, czas mycia wieczorem został skrócony do 15 minut. Prawie obeszło się bez czkawki, ale niespodziewany sik mial miejsce jak co dzień. Tak nawiasem pisząc to Janek przejawia rzadkie (tak nam się wydaje) upodobanie sikania do świeżo nakładanej pieluszki - dziwne? Dzisiaj przed myciem wazył 3020g. ... Ale ma oczka...

1 komentarz:
No co będzie do zasikanej robił! Co się dziwisz ? Ściskam Wszystkich!!!
Prześlij komentarz